A- A A+

Godzinami o książkach – „Okruchy dnia”

Godzinami o książkach – „Okruchy dnia”W środę, zimowe jeszcze popołudnie w Filii Nr 2, odbyło się  spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla Dorosłych.  Rozmowy cyklu „Godzinami o książce”  toczyły się wokół powieści  Kazuo Ishiguro pt. „Okruchy dnia ”.

Podczas spotkania przenieśliśmy się w niezwykły klimat arystokratycznych domów Wielkiej Brytanii. Głównym bohaterem powieści jest angielski kamerdyner Stevens, którego życiowym celem stało się służenie swojemu chlebodawcy, lordowi Darlingtonowi.  Całe jego życie było dążeniem, aby w miejscu pracy, (Darlington Hall) wszystko funkcjonowało idealnie. Po śmierci chlebodawcy Stevens nadal prowadzi jego dom. W czasie krótkiego urlopu wyrusza samochodem do Kornwalii, aby namówić do powrotu dawną gospodynię, pannę Kenton. Dla kamerdynera ta podróż jest pretekstem do podsumowania swojego dotychczasowego życia które było podporządkowane jedynie pracy i perfekcyjnemu wykonywaniu obowiązków. Nie było w nim miejsca na uczucia, rozrywki, bliskie więzi.

„Okruchy dnia” skłoniły klubowiczów do refleksji na temat godności i ideału kamerdynera oraz problemu antysemityzmu i wykluczenia zawodowego Żydów a także budzących się u progu drugiej wojny światowej społecznych niepokojów.

Czy nasze decyzje mają wpływ na całe nasze życie? Czy gdybyśmy mogli cofnąć czas, czy nasze wybory byłyby inne?, Czy żyjemy dla siebie czy dla innych?,  Czy przez służbę dla innych główny bohater musiał poświęcić swoje życie prywatne? - tymi pytaniami rozpoczęła spotkanie moderator grupy.

„Szkoda mi było lorda Darlingtona, bo chciał coś osiągnąć, chciał dla kraju jak najlepiej– jako pierwsza głos zabrała pani Jola  i dodała -  Jego wybory nie były szczęśliwe, ale on tak pojmował tą rzeczywistość, która w tamtym czasie była czyś zupełnie naturalnym . (…) Zbliżała się wojna. Uważają go za zdrajcę, a na tego człowieka trzeba popatrzeć inaczej. Chciał coś osiągnąć, chciał dla kraju dobrze, nie  tylko dla siebie”. Z kolei pani Alicja wtrąciła : Dobrze, że osoby o jego poglądach nie doszły do władz, miałam na myśli  zwolnienie żydówek, które pracowały jako pokojówki. Po tym uczynku Stevens był zaskoczony, że ludzie z zewnątrz go żle odbierali. Sytuacja w kraju miała odbicie w postępowaniu i zaangazowaniu lokaja.

„Ja jednak tę książkę odebrałam przez pryzmat kamerdynera – w rozmowę włączyła się pani Grażyna, i postawiła kilka pytań: Co to jest godność?, Jak ją rozumiemy?, Czy lokaj tej swojej godności przez całe swoje życie, nie żałował na końcu?, czy w tej chwili istnieje coś takiego jak godność i jak ją rozumiemy?

Godność można rozumieć na różne sposoby: jako godność osobistą i jako godność zawodu. Służebność kamerdynera Stevena była perfekcyjna – kontynuowała pani Grażyna. „Każdy chciałby mieć pracownika lojalnego, oddanego”.  Jest to bardzo pozytywna postać – głos zabrała pani Teresa. Moim zdaniem jest ofiarą - do dyskusji włączyła się kolejna klubowiczka, pani Alicja – „Raz, tego społeczeństwa warstwowego, dwa tradycji rodzinnych - został uwiedziony tą atmosferą, tą niby przyjacielskością, która była fałszywa, bo wiadomo, że zawsze jego miejsce było przy drzwiach. Z kolei odnośnie  jego dążenia do perfekcji, to ten człowiek tak się  zaplątał w tym wszystkim że całe życie mu mogło przemknąć”.

A jak dzisiaj rozumiemy  godność? – zapytała zebranych moderator.

„Można spotkać dzisiaj takich ludzi. Zakładają rodziny ale praca jest dla nich Bogiem przede wszystkim, a  rodzina przeszkadza im w karierze. W konsekwencji zaczyna wszystko się psuć” – powiedziała pani Jola.

Pani Grażynka dodała – „Każdy człowiek ma swoją godność. To nie ma związku ani z wykształceniem ani narodowością. Akurat w tej powieści autor pokazuje nam godność na przykładzie Wielkiej Brytanii. Jest takie powiedzenie: Nie jesteś godny, nie jesteś godna tego stanowiska, które piastujesz. Nie jesteś godna, żeby się tym zająć. Gdzie twoja godność? Mnie się wydaje, ze słowo godność odnosi się do sytuacji, tylko i wyłącznie. Przynajmniej my tak rozumiemy. Nie do klasy społecznej czy narodu. Każdy  z nas może inaczej to rozumieć – zakończyła swoja wypowiedź.

Gdzie w tym wszystkim uczucia i szansa na szczęście?  Czy zaniedbał swoje życie i własne potrzeby? - zapytała moderator, dodając : kiedy chorował jego ojciec nie wiedział jak ma się zachować w tej sytuacji,  starał się zachować powagę i nadal wykonywać swoje obowiązki. Czy spotkania  i rozmowy  z  panną Kenton coś znaczyły?  Ciężko mu było z nią przebywać, a jednocześnie to lubił. Cały czas był na służbie, w pogotowiu. Nie znał już innego życia i nie potrafił już być inny. Czy nie mogło być inaczej?

„Bo to był jego świat. Gdyby on był inaczej wychowany, gdyby miał matkę, rodzeństwo, gdyby było więcej ciepła w tej rodzinie. Steven chce być podobnie jak ojciec i przyjaciel ojca, jako kamerdyner - wzorzec niedościgły. Pomyślał, że jego życie mogłoby inaczej wyglądać ale wcale nie wiadomo czy on by chciał inaczej.”- powiedziała pani Grażyna i dodała jeszcze – „Czy zachował się niegodnie  w stosunku do ojca czy do służby?- On uważał, ze powinien być na dole przy gościach i to jest jego godność jako kamerdynera. Ale nie jako syna. Godność a godność!”.

Na koniec pani Alicja podsumowała – „Każdy człowiek ma uczucia. Jego uczucia były jakby zamknięte. Zrobił to świadomie. Jego uczucia otworzyły się tylko na moście na parę chwil. Kilka łez, kiedy doznał chwilowej słabości”

Kazuo Ishigura w "Okruchach dnia" postawił przed nami fundamentalne pytania: co jest w życiu najważniejsze? Czy żyć tak aby mieć poczucie spełnienia i satysfakcji? Warto przeczytać  wspomnianą lekturę i samemu spróbować odpowiedzieć na postawione pytania.

Katalog on-line

Biblioteka cyfrowa

biblioteka cyfrowa

Kalendarz

Styczeń 2019
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Katalog Larix

Regionalia

katalog regionaliów

Academica

academica

Czytelnia on-line IBUK LIBRA

ibuk libra

Konkursy

konkursy

Zaproponuj książkę

zaproponuj książkę

Biblioteka KUL

Miejska Biblioteka Publiczna

im. M. Wańkowicza

ul. ks. J. Popiełuszki 10

37-450 Stalowa Wola

Facebook youtube rrs

 

 

Wyszukaj na stronie

Bip Godło

 

facebook_page_plugin